Elena zmarszczyła brwi, a jej myśli pędziły: 'Kto wysyła mi te anonimowe wiadomości? To musi być ktoś z firmy Declana, ale na pewno nie pionek Camilli.'
Właśnie wtedy do drzwi zapukał Gideon. "Pani Sinclair, pani Sinclair matka mówi, że jeśli wkrótce nie wróci pani do domu, sama po panią przyjedzie."
Elena pozwoliła, by napięcie w jej klatce piersiowej osłabło, i spojrzała na zegar. Była prawie ós
















