"W bójkę?" Serce Declana zabiło mocniej. "Jak się czuje Colton?"
Nauczycielka odpowiedziała: "Panie Prescott, proszę się nie martwić. Z Coltonem wszystko w porządku, ale uderzył inne dziecko".
Declan oświadczył: "Dziękuję, że dała mi pani znać. Zaraz tam będę".
Po odłożeniu słuchawki westchnął cicho z ulgą i instynktownie sięgnął po telefon, by zadzwonić do Eleny. Wtedy jednak zorientował się, że
















