Przez kilka dni, ilekroć Elena nabrała ochoty na konkretne danie i wychodziła, Declan materializował się, jakby śledził ją przez cały czas.
Jego dostawy, czy to owoce, czy wypieki, zawsze trafiały w jej zachcianki z niesamowitą precyzją.
Po kolejnym odrzuconym zaproszeniu na kolację Declan wrócił do willi, by dotrzymać towarzystwa Coltonowi. Ostatnio skupiał się na Elenie i nieco zaniedbał Coltona
















