Mimo że wiedziała, iż to Camilla zasiała mu to w głowie, i tak pękło jej serce.
Valerie nie potrafiła ocenić, czy Elena mówiła to poważnie, czy po prostu była zbyt roztrzęsiona, więc próbowała ją pocieszyć: „To wciąż dziecko, które nosiłaś pod sercem przez dziewięć miesięcy, to samo, które wychowywałaś ze wszystkich sił przez sześć lat.
„Nie pozwól, by doszło do momentu, z którego nie ma powrotu.
















