Vivian przewróciła na niego oczami i pociągnęła Elenę w stronę drzwi. "Pewnie jesteś zmęczona, prawda? Idź zobaczyć swój pokój i sprawdź, czy czegoś ci nie brakuje. Jeśli tak, od razu każę to przynieść".
Elena nie mogła ich powstrzymać, gdyż byli zdeterminowani, by wspierać ją bez względu na wszystko. Pozwoliła sobie czerpać każdą kroplę miłości, którą jej ofiarowywali.
Pomyślała, że skoro to czyn
















