Elena szybko zakończyła połączenie, przerywając Valerie w pół zdania, gdy Declan rzucił grube, prawne porozumienie rozwodowe na podłogę, rozsypując białe kartki.
Zamiast się wzdrygnąć, Elena pozostała nieruchoma. Jej twarz była maską chłodnej obojętności, nie zdradzając nic z jej zwykłego bólu.
– Podpisałeś to? – zapytała. Jej ton był płaski, pozbawiony uczuć, jakimi go kiedyś darzyła.
Brew Declan
















