Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, który wpadł w poślizg na poboczu, po czym zderzył się z drzewem. Na szczęście bez zbyt poważnych skutków. Przez kilka chwil byli oszołomieni.
"Nic ci nie jest?" zapytał Zander.
"Nie," odparła.
"Tak, Alfo," oznajmił stanowczo kierowca.
Zander wysiadł z samochodu. Zrobiła to samo tuż po nim, ale wymusił na niej, by została z tyłu, wydając z siebie groźne wark
















