Vespera natychmiast pojęła, o co chodzi Finnickowi, i roześmiała się w głos.
„Bez obaw, Beto Finnicku, teraz już wiem, że boisz się duchów” – powiedziała.
„Boję się duchów? Skąd, oczywiście, że nie” – zaprotestował Finnick. „Zwyczajnie się zaskoczyłem, Luno Vespero!”
„W porządku, powiedzmy, że ci wierzę, Beto. Ale w tym momencie po prostu musisz mi zaufać”.
Finnick wahał się przez kilka sekund, za
















