„Rozumiem” – powiedziała Vespera, kiwając głową w zamyśleniu. Sienna wciąż nerwowo się w nią wpatrywała. „To niczego nie zmienia, Sienno. Okoliczności zadecydowały, że to nie ty miałaś podjąć tę decyzję za mnie, ale że to do mnie należała decyzja o ocaleniu cię. Niczego w tej kwestii nie żałuję”.
„Luno Vespero... Jesteś...” – zaczęła młoda kobieta. Przerwała jednak, próbując powstrzymać łzy, które
















