Beta posłuchał, a ona rzuciła się na Vance’a z nadludzką prędkością. Zbieg otworzył szeroko oczy, kiedy pojawiła się tuż przed nim.
– Lęk na pewno nie leży po naszej stronie, Alfo Vance. Możesz mi wierzyć – wykrzyknęła.
Posłała kulę energii w sam brzuch wilka, odrzucając Alfę na kilka metrów w tył. Następnie zmaterializowała dwa sztylety, dzierżąc po jednym w każdej dłoni.
– Dopóki tu jesteśmy, ni
















