Zander i Vespera przez resztę popołudnia pozostali zamknięci w biurze Alfy. Wymieniali zalety i wady, niczego nie pomijając. Oboje musieli przyznać, że śmierć wojowników Szkarłatnego Księżyca mocno zaważy na ich decyzji.
– Chciałabym tylko, żebyś mógł okazać mu trochę litości, Zanderze – westchnęła ze znużeniem Vespera.
– Też bym tego chciał, mała. Ale mam obowiązek wobec rodzin poległych wojownik
















