Tamtej nocy Zander poczekał, aż położą się do łóżka, zanim zaczął wypytywać swoją partnerkę. Księżyc świecił łagodnie przez okno, zalewając pokój srebrzystym blaskiem. Zander, leżąc obok Vespery, odwrócił lekko głowę, by na nią spojrzeć. W jej oczach dostrzegł błysk niepokoju, mimo jej uspokajającego uśmiechu.
– Może powiesz mi, co zaprząta twoje myśli, odkąd wróciliśmy, kochanie? – zapytał Alfa,
















