Podeszła spokojnie do Rhaegara. Jego ciało było tak napięte, że zdawało się w każdej chwili gotowe zatopić w kimś pazury. W jego oczach widziała nieustanne zawirowania błękitu i srebra, zupełnie jakby Zander i Rhaegar walczyli o dominację. Kiedy stanęła przed nim, ujęła jego twarz w dłonie i spojrzała mu prosto w oczy.
– Spójrz na mnie. Nic mi nie jest. Nie jestem ranna. Oddychaj powoli. Nic mi ni
















