Następnego ranka to Zander delikatnie obudził Vesperę.
"Skarbie, pielęgniarka tu jest, by zmienić ci opatrunek," szepnął Alfa do ucha swojej partnerki.
"Jeszcze pięć minut," jęknęła Vespera, przewracając się na drugi bok.
Zander westchnął; co rano powtarzało się to samo. I każdego ranka bawiło go to w równym stopniu. Szybkim ruchem ściągnął kołdrę, którą była owinięta Vespera. Natychmiast usiadła.
















