Następnego dnia Vespera udała się na trening w towarzystwie Zandera. Alfa czuł się już na tyle pewnie, by przyjść i popatrzeć, jak jego partnerka spuszcza komuś łomot. Garrick przywitał ich z entuzjazmem.
– Alfo, Luno, czekaliśmy na was – powiedział z szerokim uśmiechem.
Para wymieniła zaciekawione spojrzenia.
– Czy jest jakiś problem, Garricku? – zapytał Zander.
Sądząc po uśmiechu wojownika, racz
















