Z perspektywy Vespery
"Chcesz coś do picia, Vespero?"
"Nie, dziękuję. Możemy przejść do rzeczy, proszę?" – pytam nerwowo.
"A co masz na myśli?" – dopytuje spokojnie.
"To ten moment, w którym mówisz mi, że człowiek nie ma miejsca u twojego boku jako Królowa, prawda?"
Obserwuje mnie w milczeniu, a wyraz jego twarzy jest absolutnie nieodgadniony, co tylko potęguje moje zdenerwowanie. Odsuwa się ode m
















