Kiedy Vespera weszła do szpitalnej sali Lyry, ucieszyła się na widok dziewczynki ubranej w uroczą letnią sukienkę i balerinki. Wyglądała na znacznie zdrowszą, jej twarz odzyskała kolory, a kasztanowe włosy były lśniące i starannie spięte w wysoki kucyk. Smoczyca nie mogła powstrzymać radości i wzięła Lyrę w ramiona.
– Wyglądasz wspaniale, kochanie! – wykrzyknęła ciepło Vespera.
– Tak. Dobrze się t
















