Tego wieczoru Elara znów wylądowała w hotelu. Był to ten sam apartament co wcześniej – ten, który należał do Zane'a.
Rano, wychodząc, zabrała ze sobą kartę, a po popołudniu spędzonym na załatwianiu spraw związanych z kupnem domu była wykończona. Bez namysłu przeciągnęła kartę i weszła prosto do środka.
Opadła na kanapę, ziewając ze zmęczenia.
Kiedy zaczęła odpływać, usłyszała szum wody dobiegający














