Elara uniosła brew, a w jej oczach błysnął cień kpiny. Musiała przyznać, że Slade wykazał się głupotą, mówiąc takie rzeczy w obecności policji.
Poza tym, to było Crimson Shade – skoro policja odważyła się tu zjawić, musieli być gotowi na konfrontację z wszelkimi wpływowymi postaciami z tego lokalu.
Zgodnie z przewidywaniami policjanci mocno trzymali Slade'a. "Gówno mnie obchodzi, kim jesteś!"
Usta














