Mężczyzna, który się odezwał, sprawiał wrażenie bardzo wytwornego. Bardzo różniło się to od chłodu Zane'a i onieśmielającej postawy Jaxona. Zdawało się, że bije od niego aura beztroskiej arogancji, która wynikała z przywilejów i wysokiego statusu. Było to stąpanie po cienkim lodzie — najmniejsze potknięcie mogło sprawić, że stałby się takim samym głupcem jak Yorick.
Ale ten mężczyzna zdawał się w














