Elara właśnie się obudziła, gdy usłyszała zamieszanie na zewnątrz. Nadal męczyła ją uporczywa gorączka, a na wadze straciła ponad pięć i pół funta.
Gdy tylko wyszła na zewnątrz, Myra podbiegła do niej pędem. Chwyciła ją za rękę i zaczęła szybko ciągnąć za sobą.
"Szybko, szybko! Grupa rolników cię szuka. Powiedzieli, że chcą wręczyć ci pamiątkową tablicę!" – powiedziała.
Elara zamrugała ze zdziwien














