Elara była zbyt słaba, by walczyć. Krew z rany na czole wciąż po niej spływała.
Cormac zdążył już rozerwać jej bluzkę i miał posunąć się jeszcze dalej, gdy nagłe, brutalne kopnięcie posłało go w powietrze. Uderzył mocno w ostry róg ściany, a z jego ust chlusnęła krew.
W następnej sekundzie drzwi do męskiej toalety zamknęły się. Jaxon, ubrany cały na czarno, stanął na straży na zewnątrz i zapalił p














