Loris siedział w posiadłości Caldwellów, ściskając telefon z niewytłumaczalną frustracją.
Zakładał, że Elara już dawno wróci, ale minęły trzy dni i wciąż nie było od niej żadnych wieści. W przeszłości, bez względu na to, jak była zdenerwowana, najdłużej mogła wytrzymać dwa dni. Potem zjawiała się, przynosząc jego ulubione prezenty w ramach przeprosin.
Szczerze mówiąc, Loris nigdy nie miał o niej w














