Uśmiech w oczach Elary wydawał się rozświetlać całe pomieszczenie.
Yorick w gniewie zerwał się na równe nogi i podszedł prosto do niej. – Z kim piszesz? Uśmiechasz się tak radośnie. Zapomniałaś, kim jesteś?
Sięgnął po telefon Elary, próbując go jej wyrwać.
Elara zrobiła unik, a z jej twarzy ponownie zniknęły wszelkie emocje.
– Pani Vancroft, proszę tylko spojrzeć, jak zachowuje się pani syn. Jest














