Spojrzenie Elary pociemniało, gdy wychodziła ze swoją nową torebką na ramieniu. Jezebel podążała za nią, pytając: – Naprawdę będziesz z nią chodzić?
– A co z nią nie tak?
Jezebel pokręciła głową z nutą rozczarowania w oczach.
– Jezebel, chodźmy. Chcę dziś wieczorem obejrzeć moje nowe mieszkanie. Zrobię kolację i zjemy razem.
Jezebel posłała jej wymuszony uśmiech. – Jasne, brzmi świetnie.
Po wyjści














