Elara wpatrywała się w Vernę, a świadomość dawnych intryg siostry zakorzeniała się głęboko w jej umyśle. Tanie sztuczki, wyrachowane telefony, fałszywe łzy – to wszystko miało teraz sens. Ale zamiast znajomego, gorącego błysku gniewu, Elara poczuła tylko bezkresną, lodowatą obojętność. Dziecinne gierki z przeszłości nie miały już nad nią żadnej władzy.
"Verno" - odezwała się Elara, jej głos był gł














