Elara odpoczywała w swoim pokoju przez około pół godziny, kiedy ktoś ponownie zapukał do drzwi. Gdy je otworzyła, na zewnątrz stał Tauris. Jego ton pozostał ściśle oficjalny. – Pani Caldwell, pan Vancroft zaprasza panią na kolację.
Przez cały wieczór podjadała jabłka, które już dawno zdążyła strawić.
Wchodząc do pokoju Zane'a, zastała światła zapalone na najwyższą moc, oświetlające ekstrawagancką














