Elara nawet nie oderwała wzroku od telefonu.
Yorick wyrwał jej telefon prosto z dłoni, a jego klatka piersiowa unosiła się i opadała w gniewie. „Z kim jesteś tak pochłonięta rozmową? Stoję tu i zadaję ci pytanie. Jesteś ślepa czy głucha? Ktoś dosłownie rzucał mi się na szyję!”.
Błysk irytacji przemknął przez twarz Elary. Wyciągnęła rękę. „Oddaj mi telefon”.
Jej obojętność tylko sprawiła, że Yorick














