Nawet to, że Elara po prostu tam stała, oznaczało, że była winna.
Akurat w tym momencie zjawił się Yorick. Widząc napiętą konfrontację w salonie, szybko podbiegł i pociągnął Vernę w swoje ramiona. – Elara, co tym razem zrobiłaś?
Wątpił, czy Elara nadal żywiła do niego uczucia, ale przed chwilą przyszła szukać Verny i wyglądało na to, że chciała skrzywdzić dziecko. Było oczywiste, że Elara została














