Usta Yoricka wygięły się lekko, po czym pociągnął Vernę w swoje ramiona, jakby chciał się popisać.
– Verna, wsiadaj pierwsza.
Verna wślizgnęła się na przednie siedzenie pasażera, a Yorick nawet pochylił się, by zapiąć jej pas bezpieczeństwa.
Po zatrzaśnięciu drzwi odwrócił się do Elary i skinął brodą w stronę tylnego siedzenia. – Wsiadaj. Nie każ mojej mamie czekać.
Elara nawet nie zwróciła na nie














