Plecy Elary bolały od uderzenia, ale szybko wzięła się w garść. – Panie Vancroft, panie Vexler, przypadkiem się zgubiłam.
Zaraz po tym, jak to powiedziała, Silas odparował: – Zdecydowanie nie wyglądałaś na zgubioną, biorąc pod uwagę to, jak chytrze się zachowywałaś. Zdecydowanie wyglądałaś, jakbyś ukrywała się, żeby podsłuchiwać. Elaro, czy nie mówiłem ci już wcześniej, żebyś trzymała się z daleka














