Twarz Zane'a pozostała pozbawiona wyrazu, gdy zawrócił wózkiem, by odjechać.
Verna szybko podeszła do niego od tyłu. – Panie Vancroft, proszę pozwolić, że pana odprowadzę.
Słowa te ledwo opuściły jej usta, gdy usłyszała jedno, lodowate słowo – „Spadaj”.
Przez chwilę myślała, że się przesłyszała. Stała zamarła, nie potrafiąc przetworzyć tego, co właśnie się stało.
Dopiero gdy dźwięk wózka Zane'a ca














