Następnego dnia Yulissa wkroczyła do szkoły w asyście swoich braci.
Jednak ku jej konsternacji, tym razem nikt nie powitał jej ciepło. Wszyscy wyglądali na zmartwionych, a wielu uczniów w ogóle nie pojawiło się w szkole.
Podeszła do Christine tylko po to, by odkryć wyraźny ślad po uderzeniu na jej twarzy.
– Co się dzieje ze wszystkimi, Christy? Nie było mnie tylko jeden dzień. Dlaczego wszyscy wyd
















