Kasandra uśmiechnęła się i pomyślała: „Nie będzie nic bardziej druzgocącego niż to”.
Jednak nie uważała, że to wystarczy.
Ci ludzie byli zadufani w sobie i egocentryczni, wciąż obwiniając ją otwarcie bez cienia wstydu, nawet jeśli już zdali sobie sprawę, że to ich własny problem.
Przypuszczała, że w umyśle Yohannesa mogło już dojść do wypaczenia. Samantha była jego młodszą siostrą i już tylko na t
















