– Pani Yates, wystarczy, że wejdzie pani do mojego dziesięciometrowego schowka, a przekona się pani, czy ubrania, które pani kupiła, tam są. Nie ma tam ani jednej rzeczy z lumpeksu. Jak ma pani czelność twierdzić, że nosiłam ubrania kupione przez panią?
Twarz Mirandy poczerwieniała. Rzeczywiście, nie sprawdziła tego pokoju ani nie wiedziała, w jakich warunkach żyła Cassandra.
„Nawet nie chcę uznać
















