"Jestem już stara, nie dam rady dłużej" – powiedziała Nancy przez telefon.
Anne bezradnie zakryła czoło dłonią. Czuła zawroty głowy i niepokój.
Nie chciała robić Nancy problemów, więc powiedziała: "Dobrze, rozumiem..."
Po odłożeniu słuchawki Anne usiadła bezwładnie na skraju łóżka, mając mętlik w głowie.
Co miała zrobić, gdy dzieci tu dotrą? Czy naprawdę mogła zabrać je do domu? A co, jeśli Anthon
















