Anne musiała zaakceptować sytuację.
Nie mogła uciec, zostawiając Lucasa samego; to sprawiłoby, że wyszłaby na nieuprzejmą...
Lucas podał jej menu, ale Anne pospiesznie odmówiła. – Proszę zamawiać. Ja mogę zjeść cokolwiek...
– Czy jest coś, czego nie możesz jeść?
– Ja... mam uczulenie na owoce morza, ale to nie ma znaczenia. Możesz zamówić to, na co masz ochotę. Po prostu zamów dla mnie danie weget
















