Krew zastygła w żyłach Anne, gdy wydukała: – Dl-dlaczego to… robisz?
– Dlaczego? Bo to zabawne! Nie uważasz, że to zabawne? Naprawdę myślałaś, że zdradzę Anthony'ego dla ciebie? Ależ naiwność! – Tommy potrząsnął głową i westchnął.
Oczy Anne rozszerzyły się z niedowierzania, a łzy spłynęły po policzkach. Zawsze myślała, że dżentelmen taki jak Tommy nie może mieć nic wspólnego z Anthonym, ale okazał
















