– Oczywiście, że się nie przyznasz. Jesteś złodziejką! – Sarah nie mogła już tego wytrzymać.
– Mów, co chcesz. To i tak nie ja zawiniłam. – Cheyenne nie bała się jej, więc odwróciła się i odeszła.
Sarah była tak wściekła, że cisnęła torebką o ziemię.
Myślała, że jeśli Cheyenne trafi do więzienia, nie będzie im się już w przyszłości naprzykrzać.
Niespodziewanie wyszła na wolność zaledwie po kilku d
















