Anthony siedział na kanapie jak na tronie, z założonymi nogami; jego obecność była potężna i nieosiągalna.
Przed nim klęczała kobieta w na wpół podartym ubraniu, odsłaniającym ranę na ramieniu. Czterech ochroniarzy stało za kobietą, gotowych rzucić się na nią przy każdym ruchu.
Anne wiedziała, że Anthony nie przejmował się płcią osoby, którą zabijał.
Gdy tak stała i zastanawiała się, czy zejść na
















