– To nie pana interes! – warknęła Mackenzie, po czym odeszła.
– Haha, do zobaczenia następnym razem, pani Quillen!
Mimo arogancji Mackenzie, Joel nie miał innego wyboru, jak tylko zachować uprzejmy uśmiech.
W końcu rodzina Quillenów nie była tą, którą mógł sobie pozwolić obrazić.
W międzyczasie Emmanuel położył Alessandrę na łóżku w pojedynczej sali. Następnie masował jej punkty akupunkturowe, aby
















