Emmanuel był jednak jedynym wyjątkiem.
Zawsze badał jej ciało w sposób naturalny, jakby była dla niego tylko pacjentką i nikim więcej.
Claudette nie wiedziała, co o tym myśleć.
Robiło się późno, gdy konsultacja dobiegła końca. Emmanuel chwycił swoją torbę lekarską i zbierał się do wyjścia.
Claudette zaproponowała: – Doktorze Lowe, proszę pozwolić, że pana podwiozę.
Zanim Emmanuel zdążył odpowiedzi
















