Kiedy rozmowa kwalifikacyjna dobiegła końca, Beatrix popędziła do siedziby głównej i wparowała do biura Mackenzie.
– Co tam? Masz coś do zaraportowania? – Mackenzie podniosła wzrok. Jej wyraz twarzy był chłodny.
– Hehe. Zgadnij, kogo dziś rekrutowałam? – Beatrix podeszła do niej radośnie.
– Nie interesuje mnie zgadywanie. Po prostu wyduś to z siebie, jeśli masz coś do powiedzenia – warknęła Macken
















