Milani pomyślała, że Emmanuel znów nią dyryguje, i ze złości zacisnęła zęby.
Nie mogła odmówić wprowadzenia zmian, ponieważ technicy omówili je podczas spotkania i zweryfikowali, że modyfikacja jest nadal możliwa do wdrożenia.
Mimo poczucia, że pracuje dla Emmanuela, musiała zaakceptować projekt i skinęła głową w milczeniu, nadymając policzki.
– Dzięki za dzisiaj. Cześć!
Po zakończeniu pracy Emman
















