Za samochodem wyłoniło się jeszcze dwóch mężczyzn, którzy bezlitośnie roztrzaskali młotami tylną szybę.
– Boję się, Mackenzie! – Beatrix nigdy wcześniej nie znalazła się w takiej sytuacji i ze strachu tuliła się do Mackenzie.
– Cofaj! – rozkazała kierowcy Mackenzie. Mimo niebezpiecznej sytuacji, w której się znaleźli, zachowywała stoicki spokój.
Gdy kierowca cofnął pojazd, zmuszając napastników z
















