– Hehe. Teraz nie masz nic na swoje usprawiedliwienie, prawda?
Beatrix uśmiechnęła się z satysfakcją. Właśnie gdy miała dać mu nauczkę, Emmanuel powiedział spokojnie:
– To nie jest kolacja przy świecach. Zaprosiłem ją na posiłek tylko po to, by jej podziękować.
– Hę? Podziękować jej? – Beatrix była zaskoczona.
To nigdy nie przyszło Beatrix do głowy. „To ja pomogłam ci tamtej nocy. Powinieneś zapro
















