Emmanuel natychmiast jej podziękował: – Dziękuję! Niezależnie od tego, czy to zadziała, czy nie, jestem ci wdzięczny.
Mackenzie uśmiechnęła się z pogardą. Hmpf. Derek na pewno mnie posłucha.
Mimo to po prostu mruknęła odpowiedź, po czym zignorowała Emmanuela.
Idź i stawiaj posiłki innym kobietom. Zaraz. Czy nie przysięgałam, że już mu nie pomogę? Dlaczego zgodziłam się na jego prośbę? Uch! Przysię
















