Emmanuel potarł nos, dyskretnie spoglądając na Mackenzie, która siedziała w salonie.
Nigdy mi o tym nie powiedziała.
Mackenzie bawiła się z Tommym. Udawała, że nie zauważa spojrzenia męża.
W następnej chwili przez główne drzwi weszła inna kobieta – wyglądająca na około trzydzieści lat.
Była wysoka i elegancka. Nie tylko była piękna, ale też w pewnym stopniu przypominała Mackenzie.
– Czy jesteś sio
















