Ian podniósł Chloe z podłogi, przyciskając ją mocno do piersi.
Nie mógł znieść widoku jej załamanego wyrazu twarzy. – Porozmawiamy w domu – powiedział zdławionym głosem.
Ale Chloe była poza granicami rozsądku. Krzyknęła, wyrywając mu się: – Nie idę z tobą! Chcę rozwodu!
Ignorując jej szarpaninę, Ian wyniósł ją z gabinetu.
– Co się dzieje? – zapytała z niepokojem Miranda, podbiegając z Mią, gdy zob
















