Oczy Iana i Chloe spotkały się w ciszy. Po zaledwie krótkim spojrzeniu Chloe odwróciła wzrok.
Przez ostatnie kilka dni ukrywała się w podrzędnym zajeździe, uwięziona w cyklu płaczu, snu, jedzenia i wymiotów. Ian ani razu nie zadzwonił, ani nie wysłał choćby jednej wiadomości.
Myślała, że w końcu zaczyna dochodzić do siebie po przetrwaniu tego piekła, ale widok Iana trzymającego Andreę tak czule w
















